www.fratiminoricalabria.org

Latem morze, to zimą góry. Oczywiście nie ma nic lepszego dla dzieci i ich rodziców, jak spędzenie zimowych ferii w narciarskim kurorcie. Opcje są oczywiście dwie: albo narty, albo snowboard.

Polecałabym na początek narty szczególnie wtedy, gdy wybieramy się z małymi dziećmi, są po prostu bardziej bezpieczne. Choć maluchy równie dobrze radzą sobie z jedną deską, to dla rodziców o słabych nerwach widok jadącego na snowboardzie malucha może być bardzo stresujący. Dlatego pierwszy wyjazd w góry zaleca się spędzić wspólnie na nartach, a potem się okaże, czy dziecko będzie szukało zmian.

Skoro ma to być wspólny wyjazd to lepiej zadbać o to, abyście jeździli na tych samych sprzętach. Jeżeli jesteśmy miłośnikami snowboardu, może okazać się, że musimy na chwilę przesiąść się na narty. Co może okazać się miłym doświadczeniem.

Bardzo fajnie jest wybrać się w góry, nawet wtedy, gdy w życiu nie jeździło się na nartach czy desce. Niesamowite wrażenia dostarcza wspólna nauka rodziców oraz dzieci. Szczególnie dlatego, że one znacznie szybciej się uczą i mają niezły ubaw z upadków rodziców.

Natomiast gdy już potrafimy wszyscy dobrze jeździć, to również jest to miły sposób na wspólne zjeżdżanie i odkrywanie nowych stoków, pokonywanie i wzajemne wspieranie się na trudniejszych trasach. Wspólnie wypijana gorąca herbata, czy czekolada na samym szczycie góry oraz podziwianie widoków zaśnieżonych szczytów, to kolejny przykład, jak można spędzić rodzinny wypoczynek. Polskie góry, czy alpejskie szczyty nie ma znaczenia gdzie pojedziemy, najważniejsze jest to, abyśmy byli razem.